Złóż ofertę
Wojciech Fangor, „M 61”, 1968 – pulsujące pole barwne i iluzja optycznej przestrzeni
Wojciech Fangor, „M 61”, 1968 – abstrakcyjny obraz zaliczany do słynnego cyklu „pozytywno–negatywnych” wibracji kolorystycznych, w którym artysta badał zjawiska optycznej przestrzeni i percepcji. To dzieło, w którym kolor, światło i ruch pozorny zastępują tradycyjną narrację, zamieniając płótno w intensywne, niemal medytacyjne doświadczenie wizualne.
Opis dzieła – koncentryczne strefy koloru
Kompozycja opiera się na układzie koncentrycznych stref barwnych. W centrum znajduje się pulsujące, jasnoróżowe jądro, otoczone przez stalowozielony pierścień, który miękko rozpływa się w szerokim polu intensywnej, jaśniejszej zieleni. Brak ostrych krawędzi sprawia, że przejścia pomiędzy kolorami są płynne i niemal niedostrzegalne.
Róż, zieleń i ciemniejsza, pośrednia strefa nie funkcjonują tu jako osobne plamy, lecz jako współzależne, wzajemnie przenikające się pola energii. Obraz przypomina świetlną aurę lub zjawisko atmosferyczne – coś, co bardziej się odczuwa, niż opisuje.
Miękkie przejścia tonalne i iluzja ruchu
Poprzez rezygnację z wyraźnych konturów oraz zastosowanie miękkich, aerograficznych przejść tonalnych, Fangor uzyskuje efekt wibracji i pozornego ruchu. Patrząc na „M 61”, widz ma wrażenie, że obraz „oddycha” – centrum raz przybliża się, raz oddala, a zewnętrzne pole zieleni zdaje się delikatnie pulsować.
To typowy dla Fangora sposób budowania „pozytywno–negatywnej” przestrzeni: żadna strefa nie jest wyraźnie pierwszoplanowa czy tła. Całość działa jak pole sił, w którym oko nieustannie poszukuje punktu równowagi.
Doświadczenie światła zamiast narracji
W „M 61” artysta całkowicie porzuca figurację i narrację. Nie ma tu postaci, pejzażu ani przedmiotów – jest tylko światło ujęte w kolorze. Obraz można odczytywać jako czyste doświadczenie widzenia, w którym najważniejsze jest to, jak barwy wpływają na zmysł wzroku i na fizyczne odczucie przestrzeni.
Koncentryczny układ i miękkie przejścia tonalne nadają dziełu medytacyjną aurę. „M 61” można kontemplować jak świetlisty krąg, który otwiera przestrzeń i wciąga widza w głąb pulsującej materii malarskiej. To jedno z tych dzieł, dzięki którym Wojciech Fangor uznawany jest za klasyka op-artu i polskiej abstrakcji.
Słowa kluczowe: Wojciech Fangor M 61, pozytywno-negatywne wibracje kolorystyczne, op-art w Polsce, abstrakcja optyczna, pulsujące koło Fangora, polska sztuka współczesna.













